Co się dzieje w Pruszkowie? Co można tu zobaczyć, gdzie i kiedy?

Ja wiem, bo w obszarze kultury poruszam się jak ryba w wodzie, no dobra… to moje początki, więc jak ryba w szklance wody – precyzując, ale czy każdy tak ma? Mam wrażenie, że wielu mieszkańców naszego miasta nie wie co dzieje się w placówkach kultury, nie ma pojęcia o organizowanych tam wystawach sztuki, pokazach filmowych i granych spektaklach. Ul. Hubala, Kościuszki, Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej… to tylko kilka placówek, ale pewnie i tak nie każdy wie o ich istnieniu.

Dlaczego tak jest?

Śmiem twierdzić, że w tych placówkach brakuje kreatywności, werwy i energii ludzi tam pracujących. Pojedyncze jednostki z powołaniem czasami nie wystarczą do zachęcenia 60 tysięcy mieszkańców. Swoją drogą… jak myślicie, jaka część z tych 60 tysięcy wie, co się będzie działo w lutym w jakimkolwiek ośrodku kultury na terenie naszego miasta?

Owszem, w naszym mieście widać plakaty z niektórymi istotniejszymi wydarzeniami, ale czy naprawdę muszą one wyglądać tak… tak… prosto, niczym z Painta? 

Oprawa graficzna przyciąga, to pierwsze wrażenie, jeśli to kogoś nie zainteresuje, to odpuści sobie np. dobry spektakl teatralny z powodu złego zaanonsowania (mało ciekawego zaproszenia). Mówię tak, gdyż reprezentuję młode pokolenie, które na takie rzeczy bardzo zwraca uwagę, a niektóre instytucje wciąż nie mogą się odnaleźć w tych nowoczesnych, zelektronizowanych czasach. Dlatego właśnie na wydarzeniach tego typu jest problem z frekwencją, bo po 1. nie ma jak dotrzeć do publiczności (same plakaty nie wystarczą, potencjału trzeba szukać w internetowej komunikacji), a po 2. jeśli już publiczność dopisze i w dużej ilości, to 80% osób na widowni to emeryci. Oczywiście, to bardzo dobrze, że starsi ludzie znajdują w ośrodkach kultury coś dla siebie, wychodzą z domu oczekując jakiejś innej rozrywki niż serialowy tasiemiec w telewizji, ale czy choćby wspólnymi siłami nie moglibyśmy zrobić tak, żeby zachęcić również młodzież? Wiem, że się da! Ba, jestem o tym przekonana! Wielokrotnie udawało mi się namawiać swoich znajomych na wyjście do Młodzieżowego Domu Kultury, ale ja to za mało, trzeba działać wspólnie i odgórnie. 

Konkurs recytatorski w MDK w Pruszkowie. Fot. Tomasz Malczyk

Spektakle, recitale i koncerty organizowane w Pruszkowie są na naprawdę wysokim poziomie, są ciekawe, najczęściej niebiletowane, to dlaczego nie widzę tam dwudziestolatków? Pewnie dlatego, że nie wiedzą… Staram się trzymać takiej wersji, bo jeśli przyjęłabym do siebie najczarniejszy scenariusz, czyli: „bo wolą robić coś innego”, to mój świat by się załamał.. Ale jeśli tak by było, to apeluję do wszystkich młodych ludzi, że imprezy i sport to nie wszystko! Jeśli teraz tego nie czujecie, to ten brak uczestnictwa w życiu kulturalnym odczujecie kiedyś w przyszłości. Mi zależy szczególnie na imprezach, które organizują pruszkowskie ośrodki kultury, gdyż jestem z tym miastem bardzo związana, a pojęcie małej ojczyzny dopiero teraz tak naprawdę zrozumiałam (bo w praktyce, a nie w książkowej teorii), dlatego zachęcam starych, młodych, grubych, chudych, brunetki i blondynki –  Was wszystkich do tego, żebyście wspierali swoje miasto, w którym żyjecie i nadali tętna kulturalnemu sercu Pruszkowa!

Najciekawsze, wybrane przeze mnie wydarzenia, w których warto wziąć udział:

– 7.02., godz. 18 –  Młodzieżowy Dom Kultury „Pałacyk” – Teatr Parabuch wystąpi ze spektaklem „Co Pan na to, Panie Freud?” w reżyserii Ryszarda Fabisiaka, wstęp wolny.
 
– 8.02., godz. 12 – Młodzieżowy Dom Kultury „Pałacyk” – Grupa Teatralna Studio-2  wystąpi ze spektaklem „Wigilia z Polską” w reżyserii Gerarda Położyńskiego, wstęp wolny.
 
– 18.02., godz. 13-17 – Miejski Ośrodek Kultury „Kamyk” – warsztaty scenariuszowe dla młodzieży, które poprowadzi polski pisarz i dramaturg Zbigniew Masternak (zapisy do 12.02), wstęp wolny.

Dla każdego – coś miłego, zapraszam!

Kulturalny luty w Pruszkowiehttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/01/421304_288503977886547_948363213_n.jpghttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/01/421304_288503977886547_948363213_n-300x300.jpgPaulina PołożyńskaKulturaPaulina PołożyńskaPolecaneWydarzenia,,,,
Co się dzieje w Pruszkowie? Co można tu zobaczyć, gdzie i kiedy?Ja wiem, bo w obszarze kultury poruszam się jak ryba w wodzie, no dobra… to moje początki, więc jak ryba w szklance wody – precyzując, ale czy każdy tak ma? Mam wrażenie, że wielu mieszkańców naszego miasta nie...
<h2 style="text-align: justify;"></h2><h2 style="text-align: justify;">Co się dzieje w Pruszkowie? Co można tu zobaczyć, gdzie i kiedy?</h2><h2 style="text-align: justify;"></h2><p style="text-align: justify;">Ja wiem, bo w obszarze kultury poruszam się jak ryba w wodzie, no dobra… to moje początki, więc jak ryba w szklance wody – precyzując, ale czy każdy tak ma? Mam wrażenie, że wielu mieszkańców naszego miasta nie wie co dzieje się w placówkach kultury, nie ma pojęcia o organizowanych tam wystawach sztuki, pokazach filmowych i granych spektaklach. Ul. Hubala, Kościuszki, Miry Zimińskiej-Sygietyńskiej… to tylko kilka placówek, ale pewnie i tak nie każdy wie o ich istnieniu.</p><h2 style="text-align: justify;">Dlaczego tak jest?</h2><p style="text-align: justify;">Śmiem twierdzić, że w tych placówkach brakuje kreatywności, werwy i energii ludzi tam pracujących. Pojedyncze jednostki z powołaniem czasami nie wystarczą do zachęcenia 60 tysięcy mieszkańców. Swoją drogą... jak myślicie, jaka część z tych 60 tysięcy wie, co się będzie działo w lutym w jakimkolwiek ośrodku kultury na terenie naszego miasta?</p><p style="text-align: justify;"><span style="text-align: justify; font-size: 14px; line-height: 1.5em;">Owszem, w naszym mieście widać plakaty z niektórymi istotniejszymi wydarzeniami, ale czy naprawdę muszą one wyglądać tak… tak… prosto, niczym z Painta? </span></p><p style="text-align: justify;"><span style="text-align: justify; font-size: 14px; line-height: 1.5em;">Oprawa graficzna przyciąga, to pierwsze wrażenie, jeśli to kogoś nie zainteresuje, to odpuści sobie np. dobry spektakl teatralny z powodu złego zaanonsowania (mało ciekawego zaproszenia). Mówię tak, gdyż reprezentuję młode pokolenie, które na takie rzeczy bardzo zwraca uwagę, a niektóre instytucje wciąż nie mogą się odnaleźć w tych nowoczesnych, zelektronizowanych czasach. Dlatego właśnie na wydarzeniach tego typu jest problem z frekwencją, bo po 1. nie ma jak dotrzeć do publiczności (same plakaty nie wystarczą, potencjału trzeba szukać w internetowej komunikacji), a po 2. jeśli już publiczność dopisze i w dużej ilości, to 80% osób na widowni to emeryci. Oczywiście, to bardzo dobrze, że starsi ludzie znajdują w ośrodkach kultury coś dla siebie, wychodzą z domu oczekując jakiejś innej rozrywki niż serialowy tasiemiec w telewizji, ale czy choćby wspólnymi siłami nie moglibyśmy zrobić tak, żeby zachęcić również młodzież? Wiem, że się da! Ba, jestem o tym przekonana! Wielokrotnie udawało mi się namawiać swoich znajomych na wyjście do Młodzieżowego Domu Kultury, ale ja to za mało, trzeba działać wspólnie i odgórnie. </span></p><p style="text-align: justify;"><span style="text-align: justify; font-size: 14px; line-height: 1.5em;">Spektakle, recitale i koncerty organizowane w Pruszkowie są na naprawdę wysokim poziomie, są ciekawe, najczęściej niebiletowane, to dlaczego nie widzę tam dwudziestolatków? Pewnie dlatego, że nie wiedzą… Staram się trzymać takiej wersji, bo jeśli przyjęłabym do siebie najczarniejszy scenariusz, czyli: „bo wolą robić coś innego”, to mój świat by się załamał.. Ale jeśli tak by było, to apeluję do wszystkich młodych ludzi, że imprezy i sport to nie wszystko! Jeśli teraz tego nie czujecie, to ten brak uczestnictwa w życiu kulturalnym odczujecie kiedyś w przyszłości. Mi zależy szczególnie na imprezach, które organizują pruszkowskie ośrodki kultury, gdyż jestem z tym miastem bardzo związana, a pojęcie małej ojczyzny dopiero teraz tak naprawdę zrozumiałam (bo w praktyce, a nie w książkowej teorii), dlatego zachęcam starych, młodych, grubych, chudych, brunetki i blondynki -  Was wszystkich do tego, żebyście wspierali swoje miasto, w którym żyjecie i nadali tętna kulturalnemu sercu Pruszkowa!</span></p><h2 style="text-align: justify;">Najciekawsze, wybrane przeze mnie wydarzenia, w których warto wziąć udział:</h2><address style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14px; line-height: 1.5em;">- 7.02., godz. 18 -  Młodzieżowy Dom Kultury „Pałacyk” - Teatr Parabuch wystąpi ze spektaklem „Co Pan na to, Panie Freud?” w reżyserii Ryszarda Fabisiaka, wstęp wolny.</span></address><address> </address><address>- 8.02., godz. 12 - Młodzieżowy Dom Kultury „Pałacyk” - Grupa Teatralna Studio-2  wystąpi ze spektaklem „Wigilia z Polską” w reżyserii Gerarda Położyńskiego, wstęp wolny.</address><address> </address><address>- 18.02., godz. 13-17 - Miejski Ośrodek Kultury „Kamyk” – warsztaty scenariuszowe dla młodzieży, które poprowadzi polski pisarz i dramaturg Zbigniew Masternak (zapisy do 12.02), wstęp wolny.</address><h2 style="text-align: justify;">Dla każdego – coś miłego, zapraszam!</h2>