Wiele można pisać o problemach z jakimi zmagają się mieszkańcy Pruszkowa, wiele osób zarzuca władzom brak  odpowiednich porozumień z warszawskim ZTM-em, inni wymieniają brak  wydarzeń kulturalnych

Moim zdaniem największym obecnie problemem jest infrastruktura drogowa, a szczególnie problem miejsc parkingowych.  To, czego mi bardzo w Pruszkowie brakuje to miejsce wolne od samochodów – skwer albo deptak.   Miejsca dla pieszych, gdzie matka z wózkiem nie musi się gimnastykować przy omijaniu źle zaparkowanego samochodu. Są parki miejskie, zgodzę się, ale mało jest miejsc przeznaczonych tylko dla pieszych.  Wszędzie, ale to  wszędzie są samochody.Ktoś powie, że to problem naszych czasów,  ale są miasta, które jakoś sobie radzą z dużą ilością samochodów.

 Zrzut ekranu 2014-02-01 o 17.27.01

Tak jak pisałem wcześniej, problemem Pruszkowa są miejsca parkingowe, ale nie chodzi tylko o ich brak ale o ich usytuowanie. Ulica Kraszewskiego – wizytówka miasta jest w rzeczywistości największym  w mieście parkingiem.  Ulicą Kościuszki trzeba iść gęsiego,  zaparkowanie przed starostwem jest poważną operacją logistyczną i wymaga doświadczenia stratega wojennego. Praktycznie całe miasto jest jednym wielkim parkingiem.

Kiedy przeglądam zdjęcia dawnego Pruszkowa, zastawiam się na czym polega ich magia.

Stary Pruszków
Pruszków kiedyś

 

Szybko się zorientowałem, że chodzi właśnie o wolną przestrzeń, nie zajętą przed samochody.

 

5948_708601815832816_379345913_n
Dworzec PKP
fot.: www.facebook.com/PruszkowInfo

 

480289_549471241763569_2107218702_n
ul. Kościuszki bez parkingu dla samochodów

Czy tworzenie nowych parkingów pomoże? Prawdopodobnie nie,  rozwiązaniem jest raczej dobra komunikacja zbiorowa!  Zastanawia mnie to, dlaczego tak mało się w tej sprawie dzieje. Powstają za to nowe budynki mieszkalne i przybywa samochodów.  Pojawiły się  pomysły strefy płatnego parkowania – dobry pomysł, pod warunkiem, że ma się możliwość parkowania też miejscu.  Czemu  zarówno przy Starostwie jak Urzędzie Miasta są parkingi  tylko dla urzędników? Gdyby tak parkingi te otworzyć dla wszystkich, nawet na jeden tydzień, może wtedy problem znalazłby szybsze rozwiązanie.

[P]ruszków – miasto parkinghttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/Zrzut-ekranu-2014-02-01-o-17.27.01.pnghttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/Zrzut-ekranu-2014-02-01-o-17.27.01-300x300.pngPiotr ŁuczyńskiAktualnościMiastoPiotr ŁuczyńskiPruszkówTransport,,,,,,
Wiele można pisać o problemach z jakimi zmagają się mieszkańcy Pruszkowa, wiele osób zarzuca władzom brak  odpowiednich porozumień z warszawskim ZTM-em, inni wymieniają brak  wydarzeń kulturalnychMoim zdaniem największym obecnie problemem jest infrastruktura drogowa, a szczególnie problem miejsc parkingowych.  To, czego mi bardzo w Pruszkowie brakuje to miejsce wolne od...
<p style="text-align: justify;"><strong>Wiele można pisać o problemach z jakimi zmagają się mieszkańcy Pruszkowa, wiele osób zarzuca władzom brak  odpowiednich porozumień z warszawskim ZTM-em, inni wymieniają brak  wydarzeń kulturalnych</strong>Moim zdaniem największym obecnie problemem jest infrastruktura drogowa, a szczególnie <strong>problem miejsc parkingowych</strong>.  To, czego mi bardzo w Pruszkowie brakuje to miejsce wolne od samochodów - skwer albo deptak.   Miejsca dla pieszych, gdzie matka z wózkiem nie musi się gimnastykować przy omijaniu źle zaparkowanego samochodu. Są parki miejskie, zgodzę się, ale mało jest miejsc przeznaczonych tylko dla pieszych.  Wszędzie, ale to  wszędzie są samochody.Ktoś powie, że to problem naszych czasów,  ale są miasta, które jakoś sobie radzą z dużą ilością samochodów.</p><p style="text-align: justify;"> <a href="http://pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/Zrzut-ekranu-2014-02-01-o-17.27.01.png"><img class="aligncenter size-medium wp-image-325" src="http://pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/Zrzut-ekranu-2014-02-01-o-17.27.01-300x154.png" alt="Zrzut ekranu 2014-02-01 o 17.27.01" width="300" height="154" /></a></p><p style="text-align: justify;">Tak jak pisałem wcześniej, problemem Pruszkowa są miejsca parkingowe, ale nie chodzi tylko o ich brak ale o ich usytuowanie. Ulica Kraszewskiego - wizytówka miasta jest w rzeczywistości największym  w mieście parkingiem.  Ulicą Kościuszki trzeba iść gęsiego,  zaparkowanie przed starostwem jest poważną operacją logistyczną i wymaga doświadczenia stratega wojennego. Praktycznie całe miasto jest jednym wielkim parkingiem.</p>Kiedy przeglądam zdjęcia dawnego Pruszkowa, zastawiam się na czym polega ich magia. Szybko się zorientowałem, że chodzi właśnie o wolną przestrzeń, nie zajętą przed samochody.  Czy tworzenie nowych parkingów pomoże? Prawdopodobnie nie,  rozwiązaniem jest raczej dobra komunikacja zbiorowa!  Zastanawia mnie to, dlaczego tak mało się w tej sprawie dzieje. Powstają za to nowe budynki mieszkalne i przybywa samochodów.  Pojawiły się  pomysły strefy płatnego parkowania - dobry pomysł, pod warunkiem, że ma się możliwość parkowania też miejscu.  Czemu  zarówno przy Starostwie jak Urzędzie Miasta są parkingi  tylko dla urzędników? Gdyby tak parkingi te otworzyć dla wszystkich, nawet na jeden tydzień, może wtedy problem znalazłby szybsze rozwiązanie.