Jako że mam duszę poszukiwacza, to postanowiłam zgłębić tajniki pewnej broszury… Ale nie szarej, zwykłej ulotki, która najczęściej ląduje w śmietniku, lecz ciekawej i kolorowej. Dlaczego ciekawej? Bo dotyczy ona Parafii św. Kazimierza w Pruszkowie i jest związana z pewną zagadką, którą rozwiązałam i z tym właśnie chciałabym Was zapoznać, bo wiem, że dla wielu z Was ten temat jest intrygujący.

Czy ktoś z Was dostał po kolędzie taką broszurkę? Wierni z tej parafii na pewno. Czy zwykły szary człowiek widzi na tym obrazku coś dziwnego?

IMG_2610 IMG_2611

Ha! Logo banku… dlaczego ono się tam znajduje? Z redakcyjnym kolegą zastanawialiśmy się nad tym chwilę i nasunął się nam jeden wniosek – reklama. Świetnie ulokowana, spory zasięg odbiorców – pytanie tylko ile to kosztowało. A no właśnie.. wiele osób doszukiwało się zależności finansowej między bankiem a parafią, jakiegoś finansowania „po cichu”. Specjaliści od reklamy, z którymi poruszyłam ten temat nie byli co do tego pewni, jednak twierdzili, że sporo przemawia w tej sprawie za tym, że doszło do podpisania jakiejś umowy, kontraktu między tymi dwoma instytucjami. Ja sama, gdy na początku zajęłam się tym tematem byłam o tym święcie przekonana. Ku mojemu zdziwieniu okazało się jednak inaczej…

Postanowiłam sprawdzić to najpierw u źródła… Bank PKO S.A., kilkanaście połączeń telefonicznych, tu nikogo nie ma, tam pani nie może rozmawiać, a pan jest na przerwie, tu proszę dzwonić po południu. W końcu jednak dopięłam swego i po kilku przełączeniach w centrali udało mi się porozmawiać z Panią Menadżer Martą Wójcik z pruszkowskiego oddziału banku, która podała mi kontakt do Pana Tomasz Bogusławskiego z Biura Relacji z Mediami Banku PKO S.A.. Napisałam maila i po dwóch dniach oczekiwania na odpowiedź, otrzymałam informację, że między bankiem, a parafią nie było zawartego żadnego kontraktu. Nie ukrywam, że spodziewałam się w tej sprawie jakiegoś „smaczku” i oficjalne stanowisko banku w tej sprawie trochę mnie zasmuciło, gdyż zdałam sobie sprawę z tego, że sprawa staje się coraz mniej ciekawa…

Udałam się więc do Kancelarii Parafialnej, nie że do zwykłego księdza wikariusza, lecz do samego Proboszcza parafii. Ksiądz Prałat Marian Mikołajczak chętnie i bardzo szybko odpowiedział mi na wszystkie pytania i bez żadnych wątpliwości stwierdził, że nie było żadnej umowy i niestety również żadnych pieniędzy ze strony banku. Powiedział również, że logo zostało zamieszczone tak naprawdę przez przypadek i przyznał, że wystarczyłoby napisać tylko informację o nazwie banku, bez umieszczania dodatkowej grafiki. Ponadto szczerze mi podziękował za tak cenne uwagi i wydaję mi się, że już więcej nie podejmie się takich działań (chyba że uzasadnionych i czytelnie wyjaśnionych). Muszę przyznać, że zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie już na wstępie – uśmiechnięty i szczery. Gdyby tak w każdym kapłanie można było odnaleźć tyle słońca, to ludzie i bez chóru gospel tłumnie uczęszczaliby do kościołów! A tak, to jest może i tłumnie, ale raczej coraz mniej i na smutno, a szkoda! A może i się mylę… ale w jednym na pewno mam rację: dobra dusza z tego naszego Proboszcza i właśnie na straży takiej duchowej instytucji chcę stać!

proboszcz kazimierzŹródło fotografii: www.swkazimierz.mkw.pl

Czy się nawróciłam? Nie, ale istnieją mądrzy ludzie, z którymi warto rozmawiać. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie okazja do rozwiania moich wątpliwości i nawiązania dialogu, bo uważam, że warto.

Kazikowa broszurkahttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/kosciolswkazimierza.jpghttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/kosciolswkazimierza-300x300.jpg Paulina Położyńska LokalnePaulina PołożyńskaPolecane,,,,,,,,,,,,,,,,,
Jako że mam duszę poszukiwacza, to postanowiłam zgłębić tajniki pewnej broszury... Ale nie szarej, zwykłej ulotki, która najczęściej ląduje w śmietniku, lecz ciekawej i kolorowej. Dlaczego ciekawej? Bo dotyczy ona Parafii św. Kazimierza w Pruszkowie i jest związana z pewną zagadką, którą rozwiązałam i z tym właśnie chciałabym Was...
<p style="text-align: justify;">Jako że mam duszę poszukiwacza, to postanowiłam zgłębić tajniki pewnej broszury... Ale nie szarej, zwykłej ulotki, która najczęściej ląduje w śmietniku, lecz ciekawej i kolorowej. Dlaczego ciekawej? Bo dotyczy ona Parafii św. Kazimierza w Pruszkowie i jest związana z pewną zagadką, którą rozwiązałam i z tym właśnie chciałabym Was zapoznać, bo wiem, że dla wielu z Was ten temat jest intrygujący.</p> <p style="text-align: justify;">Czy ktoś z Was dostał po kolędzie taką broszurkę? Wierni z tej parafii na pewno. Czy zwykły szary człowiek widzi na tym obrazku coś dziwnego?</p> <p style="text-align: justify;"><a href="https://pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/IMG_2610.jpg"><img class="wp-image-802 aligncenter" alt="IMG_2610" src="https://pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/IMG_2610-768x1024.jpg" width="447" height="595" /></a> <a href="https://pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/IMG_2611.jpg"><img class="wp-image-803 aligncenter" alt="IMG_2611" src="https://pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/IMG_2611-768x1024.jpg" width="448" height="597" /></a></p> <p style="text-align: justify;">Ha! Logo banku… dlaczego ono się tam znajduje? Z redakcyjnym kolegą zastanawialiśmy się nad tym chwilę i nasunął się nam jeden wniosek – reklama. Świetnie ulokowana, spory zasięg odbiorców – pytanie tylko ile to kosztowało. A no właśnie.. wiele osób doszukiwało się zależności finansowej między bankiem a parafią, jakiegoś finansowania „po cichu”. Specjaliści od reklamy, z którymi poruszyłam ten temat nie byli co do tego pewni, jednak twierdzili, że sporo przemawia w tej sprawie za tym, że doszło do podpisania jakiejś umowy, kontraktu między tymi dwoma instytucjami. Ja sama, gdy na początku zajęłam się tym tematem byłam o tym święcie przekonana. Ku mojemu zdziwieniu okazało się jednak inaczej…</p> <p style="text-align: justify;">Postanowiłam sprawdzić to najpierw u źródła… Bank PKO S.A., kilkanaście połączeń telefonicznych, tu nikogo nie ma, tam pani nie może rozmawiać, a pan jest na przerwie, tu proszę dzwonić po południu. W końcu jednak dopięłam swego i po kilku przełączeniach w centrali udało mi się porozmawiać z Panią Menadżer Martą Wójcik z pruszkowskiego oddziału banku, która podała mi kontakt do Pana Tomasz Bogusławskiego z Biura Relacji z Mediami Banku PKO S.A.. Napisałam maila i po dwóch dniach oczekiwania na odpowiedź, otrzymałam informację, że między bankiem, a parafią nie było zawartego żadnego kontraktu. Nie ukrywam, że spodziewałam się w tej sprawie jakiegoś „smaczku” i oficjalne stanowisko banku w tej sprawie trochę mnie zasmuciło, gdyż zdałam sobie sprawę z tego, że sprawa staje się coraz mniej ciekawa…</p> <p style="text-align: justify;">Udałam się więc do Kancelarii Parafialnej, nie że do zwykłego księdza wikariusza, lecz do samego Proboszcza parafii. Ksiądz Prałat Marian Mikołajczak chętnie i bardzo szybko odpowiedział mi na wszystkie pytania i bez żadnych wątpliwości stwierdził, że nie było żadnej umowy i niestety również żadnych pieniędzy ze strony banku. Powiedział również, że logo zostało zamieszczone tak naprawdę przez przypadek i przyznał, że wystarczyłoby napisać tylko informację o nazwie banku, bez umieszczania dodatkowej grafiki. Ponadto szczerze mi podziękował za tak cenne uwagi i wydaję mi się, że już więcej nie podejmie się takich działań (chyba że uzasadnionych i czytelnie wyjaśnionych). Muszę przyznać, że zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie już na wstępie – uśmiechnięty i szczery. Gdyby tak w każdym kapłanie można było odnaleźć tyle słońca, to ludzie i bez chóru gospel tłumnie uczęszczaliby do kościołów! A tak, to jest może i tłumnie, ale raczej coraz mniej i na smutno, a szkoda! A może i się mylę… ale w jednym na pewno mam rację: dobra dusza z tego naszego Proboszcza i właśnie na straży takiej duchowej instytucji chcę stać!</p> <p style="text-align: justify;"><a href="https://pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/proboszcz-kazimierz.jpg"><img class="wp-image-806 aligncenter" alt="proboszcz kazimierz" src="https://pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2014/02/proboszcz-kazimierz-682x1024.jpg" width="591" height="887" /></a>Źródło fotografii: www.swkazimierz.mkw.pl</p> <p style="text-align: justify;">Czy się nawróciłam? Nie, ale istnieją mądrzy ludzie, z którymi warto rozmawiać. Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będzie okazja do rozwiania moich wątpliwości i nawiązania dialogu, bo uważam, że warto.</p>