Prace remontowe ulic Tetmajera i Fałata zbliżają się ku końcowi. Mieszkańcy skarżą się jednak na jakość wykonanych prac. Zdanem naszego czytelnika  inwestor niekoniecznie zadbał o zabezpieczenie własności mieszkańców i estetykę inwestycji. Mieszkańcy ul. Tetmajera apelują w tej sprawie do burmistrza Szuplewskiego, mając nadzieję, że usterki zostaną naprawione przed odbiorem inwestycji.


Publikujemy opinię jednego z mieszkańców:

Odwiedzając okolicę, pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy jest obniżony poziom chodnika w porównaniu do stanu przed rozpoczęciem inwestycji. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że różnica wynosi około 20 centymetrów. Oznacza to, że wyjście z posesji wymaga pokonania dodatkowego stopnia, a estetyka ogrodzeń pozostawia wiele do życzenia. – Istnieje również ryzyko osłabienia podmurówki, przez jej odsłonięcie – dodaje Zbigniew Sadecki, właściciel domu przy remontowanej ulicy.

Lista usterek jest jednak dłuższa! Podczas usuwania jednego z podjazdów do posesji, uszkodzony został fragment podmurówki oraz metalowe sztachety płotu. Warto dodać, że ogrodzenie było zupełnie nowe. Zgodnie z decyzją UM, linia ogrodzenia została przesunięta, umożliwiając poszerzenie chodnika. Dochodzą do tego kwestie estetyczne jak np. jednostronne obniżenie studzienki kanalizacyjnej, przez stawianie na niej ciężkiego sprzętu budowlanego. Czy w takim wypadku, poza uznaniem jej wątpliwej estetyki, nie należy sprawdzić jej stanu technicznego?

Mieszkańcy ul. Tetmajera zwrócili się w sprawie wad bezpośrednio do burmistrza Piastowa – Waldemara Szuplewskiego. Proszę o uwzględnienie ich uwag podczas odbioru inwestycji przez Miasto. Poza przesłaną listą usterek i uszkodzeń, oczekują sprawdzenia poziomu instalacji gazowych. 

– W związku z licznymi wadami i uszkodzeniami dokonanymi przez inwestora, pojawiła się obawa o stan instalacji gazowej. Przyszła eksploatacja ulicy m.in. przez przejazdy ciężarówek i duże wstrząsy może stanowić zagrożenie dla szczelności instalacji gazowych. Nie chcielibyśmy powtórnie przeżywać koszmaru z 2 września br. związanego z wydobywającym się gazem. – informuje mieszkaniec Piastowa.

Co więcej, ważne dla mieszkańców jest również sprawdzenie stanu okolicznych drzew. Pod koniec sierpnia konar jednego z nich zawalił się na ogrodzenie, przy okazji zrywając linie energetyczne, co stanowiło poważne niebezpieczeństwo, przede wszystkim dla dzieci i osób starszych.

Mieszkańcy nie wykluczają, że pojawią się kolejne uwagi co do działań firmy budowlanej. Inwestycja drogowa nie została jeszcze zakończona, a poziom dotychczasowych prac nie napawa optymizmem.

Fuszerka przy Tetmajera. Mieszkańcy oburzeni.https://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2019/09/matthew-hamilton-v_CxSroHKWg-unsplash-1024x683.jpghttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2019/09/matthew-hamilton-v_CxSroHKWg-unsplash-150x150.jpgadminAktualnościPiastówTransport
Prace remontowe ulic Tetmajera i Fałata zbliżają się ku końcowi. Mieszkańcy skarżą się jednak na jakość wykonanych prac. Zdanem naszego czytelnika  inwestor niekoniecznie zadbał o zabezpieczenie własności mieszkańców i estetykę inwestycji. Mieszkańcy ul. Tetmajera apelują w tej sprawie do burmistrza Szuplewskiego, mając nadzieję, że usterki zostaną naprawione przed odbiorem...
<p style="font-weight: 400;"><strong>Prace remontowe ulic Tetmajera i Fałata zbliżają się ku końcowi. Mieszkańcy skarżą się jednak na jakość wykonanych prac. Zdanem naszego czytelnika  inwestor niekoniecznie zadbał o zabezpieczenie własności mieszkańców i estetykę inwestycji. Mieszkańcy ul. Tetmajera apelują w tej sprawie do burmistrza Szuplewskiego, mając nadzieję, że usterki zostaną naprawione przed odbiorem inwestycji.</strong></p><p style="font-weight: 400;"><strong>Publikujemy opinię jednego z mieszkańców:</strong></p><p style="font-weight: 400;">Odwiedzając okolicę, pierwszą rzeczą rzucającą się w oczy jest obniżony poziom chodnika w porównaniu do stanu przed rozpoczęciem inwestycji. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że różnica wynosi około 20 centymetrów. Oznacza to, że wyjście z posesji wymaga pokonania dodatkowego stopnia, a estetyka ogrodzeń pozostawia wiele do życzenia. – <em>Istnieje również ryzyko osłabienia podmurówki, przez jej odsłonięcie</em> – dodaje Zbigniew Sadecki, właściciel domu przy remontowanej ulicy.</p><p style="font-weight: 400;">Lista usterek jest jednak dłuższa! Podczas usuwania jednego z podjazdów do posesji, uszkodzony został fragment podmurówki oraz metalowe sztachety płotu. Warto dodać, że ogrodzenie było zupełnie nowe. Zgodnie z decyzją UM, linia ogrodzenia została przesunięta, umożliwiając poszerzenie chodnika. Dochodzą do tego kwestie estetyczne jak np. jednostronne obniżenie studzienki kanalizacyjnej, przez stawianie na niej ciężkiego sprzętu budowlanego. Czy w takim wypadku, poza uznaniem jej wątpliwej estetyki, nie należy sprawdzić jej stanu technicznego?</p><p style="font-weight: 400;"><a href="https://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2019/09/matthew-hamilton-v_CxSroHKWg-unsplash.jpg"><img class="wp-image-8894 alignright" src="https://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2019/09/matthew-hamilton-v_CxSroHKWg-unsplash-1024x683.jpg" alt="" width="514" height="343" /></a>Mieszkańcy ul. Tetmajera zwrócili się w sprawie wad bezpośrednio do burmistrza Piastowa – Waldemara Szuplewskiego. Proszę o uwzględnienie ich uwag podczas odbioru inwestycji przez Miasto. Poza przesłaną listą usterek i uszkodzeń, oczekują sprawdzenia poziomu instalacji gazowych.<em> </em></p><p style="font-weight: 400;"><em>- W związku z licznymi wadami i uszkodzeniami dokonanymi przez inwestora, pojawiła się obawa o stan instalacji gazowej. Przyszła eksploatacja ulicy m.in. przez przejazdy ciężarówek i duże wstrząsy może stanowić zagrożenie dla szczelności instalacji gazowych. Nie chcielibyśmy powtórnie przeżywać koszmaru z 2 września br. związanego z wydobywającym się gazem.</em> – informuje mieszkaniec Piastowa.</p><p style="font-weight: 400;">Co więcej, ważne dla mieszkańców jest również sprawdzenie stanu okolicznych drzew. Pod koniec sierpnia konar jednego z nich zawalił się na ogrodzenie, przy okazji zrywając linie energetyczne, co stanowiło poważne niebezpieczeństwo, przede wszystkim dla dzieci i osób starszych.</p><p style="font-weight: 400;">Mieszkańcy nie wykluczają, że pojawią się kolejne uwagi co do działań firmy budowlanej. Inwestycja drogowa nie została jeszcze zakończona, a poziom dotychczasowych prac nie napawa optymizmem.</p>