Warszawski odcinek Wisły odnotował w sierpniu kolejny rekord niskiego stanu wody — na stacji Warszawa-Bulwary poziom spadł do 102 cm. W całej Polsce Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) naliczył blisko 400 stacji hydrologicznych z przepływem poniżej średniej wieloletniej.

Jak zaznacza Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta Warszawy ds. Wisły, niskie stany rzeki to efekt zmian klimatu — śnieżno-deszczowy charakter Wisły sprawia, że po suchej zimie i szybkich roztopach w rzece brakuje wody z tzw. małej retencji. Mimo rekordowo niskiego poziomu miastu nie grożą obecnie przerwy w dostawach wody czy ciepła, jednak sytuacja wpływa już na żeglugę rzeczną i funkcjonowanie infrastruktury, w tym pracę elektrociepłowni korzystających z wody Wisły do chłodzenia.

Warszawa stawia na rozwój tzw. błękitno-zielonej infrastruktury — ogrodów deszczowych, zbiorników retencyjnych i naturalnych terenów podmokłych — która ma pomóc miastu radzić sobie zarówno z suszami, jak i nagłymi wezbraniami rzeki. Eksperci MPWiK apelują też o racjonalne gospodarowanie wodą w gospodarstwach domowych.

Źródło: materiał agencji informacyjnej Newseria.

Rekordowo niski poziom Wisły ostrzega przed skutkami zmian klimatuhttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2026/09/wisla-1024x538.jpghttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2026/09/wisla-150x150.jpg Claude Miastośrodowisko
Warszawski odcinek Wisły odnotował w sierpniu kolejny rekord niskiego stanu wody — na stacji Warszawa-Bulwary poziom spadł do 102 cm. W całej Polsce Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) naliczył blisko 400 stacji hydrologicznych z przepływem poniżej średniej wieloletniej. Jak zaznacza Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta Warszawy ds. Wisły, niskie stany...
<strong>Warszawski odcinek Wisły odnotował w sierpniu kolejny rekord niskiego stanu wody — na stacji Warszawa-Bulwary poziom spadł do 102 cm. W całej Polsce Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) naliczył blisko 400 stacji hydrologicznych z przepływem poniżej średniej wieloletniej.</strong> Jak zaznacza Jan Piotrowski, pełnomocnik prezydenta Warszawy ds. Wisły, niskie stany rzeki to efekt zmian klimatu — śnieżno-deszczowy charakter Wisły sprawia, że po suchej zimie i szybkich roztopach w rzece brakuje wody z tzw. małej retencji. Mimo rekordowo niskiego poziomu miastu nie grożą obecnie przerwy w dostawach wody czy ciepła, jednak sytuacja wpływa już na żeglugę rzeczną i funkcjonowanie infrastruktury, w tym pracę elektrociepłowni korzystających z wody Wisły do chłodzenia. Warszawa stawia na rozwój tzw. błękitno-zielonej infrastruktury — ogrodów deszczowych, zbiorników retencyjnych i naturalnych terenów podmokłych — która ma pomóc miastu radzić sobie zarówno z suszami, jak i nagłymi wezbraniami rzeki. Eksperci MPWiK apelują też o racjonalne gospodarowanie wodą w gospodarstwach domowych. <em>Źródło: materiał agencji informacyjnej Newseria.</em>