Pruszków stał się właścicielem jednego z najbardziej charakterystycznych obiektów w mieście – XIX-wiecznego Pałacu Teichfelda. Prezydent Piotr Bąk podpisał akt notarialny ze spółką Longbridge, finalizując transakcję, na którą wcześniej zgodę wyrazili miejscy radni podczas XXVII sesji Rady Miasta.

Za nieruchomość samorząd zapłacił 3 miliony złotych brutto, do czego dodano jeszcze 5 tysięcy złotych za znajdujące się w budynku artefakty związane z jego historią. Przejęcie pałacu otwiera drogę do uratowania obiektu, który od lat zmagał się z postępującą degradacją.

Pamiątka po fabryce fajansu

Pałac powstał w XIX wieku jako rezydencja Jakoba Teichfelda, twórcy i właściciela słynnej w regionie fabryki fajansu. To właśnie on stoi za jednym z ważniejszych rozdziałów przemysłowej historii Pruszkowa – dziś budynek jest jedyną zachowaną pamiątką po całym zakładzie, który niegdyś działał w mieście.

Wraz z przejęciem nieruchomości miasto otrzymało też dokumentację techniczną przygotowaną przez warszawską pracownię Renova & Autorzy. Wynika z niej, że pałac wzniesiono z cegły ceramicznej na zaprawie wapiennej, ma rzut przypominający odwróconą literę „P”, jest częściowo podpiwniczony i dwukondygnacyjny. Charakterystycznym elementem budynku jest południowa wieża zwieńczona sterczyną, a całość zdobią ryzality, trójkątne szczyty, gzymsy, pilastry oraz kute, ażurowe zadaszenie nad głównym wejściem.

90 procent oryginalnej stolarki

Jak wynika z ekspertyz konserwatorskich, wnętrza pałacu zachowały się w zaskakująco dobrym stanie – około 90 procent oryginalnej stolarki okiennej i drzwiowej, w tym rzeźbione drzwi, historyczne okiennice, kute kraty i dekoracyjne klamki, przetrwało do dziś. W budynku można też znaleźć zabytkowe posadzki ceramiczne, m.in. biało-niebieskie płytki w piwnicach, dębowe parkiety, gipsowe sztukaterie oraz drewniane schody z toczonymi tralkami.

Mimo tych walorów stan techniczny budynku pozostaje złym i wymaga szybkiej interwencji. Podczas wizji lokalnej z udziałem zastępczyni prezydenta Doroty Kossakowskiej oraz przedstawicieli wydziałów geodezji i realizacji inwestycji potwierdzono konieczność pilnych działań zabezpieczających.

Co dalej z pałacem

Władze miasta zaplanowały proces rewitalizacji w kilku etapach: najpierw mają zostać zaktualizowane ekspertyzy i przeprowadzona inwentaryzacja konserwatorska, następnie podjęte będą prace zabezpieczające budynek przed dalszym niszczeniem, a na końcu opracowany zostanie program rewitalizacji wraz z kosztorysem prac budowlanych.

Po zakończeniu remontu Pałac Teichfelda ma zostać otwarty dla mieszkańców jako przestrzeń służąca celom kulturalnym, edukacyjnym i społecznym.

Pałac Teichfelda jest już własnością Pruszkowa. Miasto zapłaciło za zabytek 3 miliony złotychhttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2026/10/palac-teichfelda-pruszkow.pnghttps://www.pruszkowmowi.pl/wp-content/uploads/2026/10/palac-teichfelda-pruszkow-150x150.png Claude HistoriaMiastoPruszków
Pruszków stał się właścicielem jednego z najbardziej charakterystycznych obiektów w mieście – XIX-wiecznego Pałacu Teichfelda. Prezydent Piotr Bąk podpisał akt notarialny ze spółką Longbridge, finalizując transakcję, na którą wcześniej zgodę wyrazili miejscy radni podczas XXVII sesji Rady Miasta. Za nieruchomość samorząd zapłacił 3 miliony złotych brutto, do czego dodano jeszcze...
<p>Pruszków stał się właścicielem jednego z najbardziej charakterystycznych obiektów w mieście – XIX-wiecznego Pałacu Teichfelda. Prezydent Piotr Bąk podpisał akt notarialny ze spółką Longbridge, finalizując transakcję, na którą wcześniej zgodę wyrazili miejscy radni podczas XXVII sesji Rady Miasta.</p> <p>Za nieruchomość samorząd zapłacił 3 miliony złotych brutto, do czego dodano jeszcze 5 tysięcy złotych za znajdujące się w budynku artefakty związane z jego historią. Przejęcie pałacu otwiera drogę do uratowania obiektu, który od lat zmagał się z postępującą degradacją.</p> <h2>Pamiątka po fabryce fajansu</h2> <p>Pałac powstał w XIX wieku jako rezydencja Jakoba Teichfelda, twórcy i właściciela słynnej w regionie fabryki fajansu. To właśnie on stoi za jednym z ważniejszych rozdziałów przemysłowej historii Pruszkowa – dziś budynek jest jedyną zachowaną pamiątką po całym zakładzie, który niegdyś działał w mieście.</p> <p>Wraz z przejęciem nieruchomości miasto otrzymało też dokumentację techniczną przygotowaną przez warszawską pracownię Renova & Autorzy. Wynika z niej, że pałac wzniesiono z cegły ceramicznej na zaprawie wapiennej, ma rzut przypominający odwróconą literę „P”, jest częściowo podpiwniczony i dwukondygnacyjny. Charakterystycznym elementem budynku jest południowa wieża zwieńczona sterczyną, a całość zdobią ryzality, trójkątne szczyty, gzymsy, pilastry oraz kute, ażurowe zadaszenie nad głównym wejściem.</p> <h2>90 procent oryginalnej stolarki</h2> <p>Jak wynika z ekspertyz konserwatorskich, wnętrza pałacu zachowały się w zaskakująco dobrym stanie – około 90 procent oryginalnej stolarki okiennej i drzwiowej, w tym rzeźbione drzwi, historyczne okiennice, kute kraty i dekoracyjne klamki, przetrwało do dziś. W budynku można też znaleźć zabytkowe posadzki ceramiczne, m.in. biało-niebieskie płytki w piwnicach, dębowe parkiety, gipsowe sztukaterie oraz drewniane schody z toczonymi tralkami.</p> <p>Mimo tych walorów stan techniczny budynku pozostaje złym i wymaga szybkiej interwencji. Podczas wizji lokalnej z udziałem zastępczyni prezydenta Doroty Kossakowskiej oraz przedstawicieli wydziałów geodezji i realizacji inwestycji potwierdzono konieczność pilnych działań zabezpieczających.</p> <h2>Co dalej z pałacem</h2> <p>Władze miasta zaplanowały proces rewitalizacji w kilku etapach: najpierw mają zostać zaktualizowane ekspertyzy i przeprowadzona inwentaryzacja konserwatorska, następnie podjęte będą prace zabezpieczające budynek przed dalszym niszczeniem, a na końcu opracowany zostanie program rewitalizacji wraz z kosztorysem prac budowlanych.</p> <p>Po zakończeniu remontu Pałac Teichfelda ma zostać otwarty dla mieszkańców jako przestrzeń służąca celom kulturalnym, edukacyjnym i społecznym.</p>